12.10.2014

Witajcie „ludzie dobrej woli”,
Trudno jest pisać. Już po północy. Jest ten dwunasty października. Ostatnimi czasy próbuję nadrobić utracony czas. Tak, jestem „w poszukiwaniu straconego czasu”. Od pewnego czasu, znowu ten czas, skupiałem się w sobie, aby napisać te dalsze słowa. Słowa o Jarku. Ale wcześniej muszę przywołać kolejny aforyzm. Tym razem Julio Cortazar: „przypadkowe spotkanie jest czymś najmniej przypadkowym w naszym życiu”. Otóż, dokładnie dziewięć dni temu dostałem maila z listem od Siostry Jara, a dziś zadzwoniła do mnie. Jak zdobyła numer mojego telefonu? A ja właśnie, nieporadnie zbierałem się do pisania. Miało być o tym, że śmierć Jara przygasiła działania codzienne, zaległa w naszych sercach. Ale po mailu i telefonie od Siostry Jara nie chcę dziś rozdrapywać rany. Nie znam „zasięgu Boga”. Pozwolę sobie jedynie opublikować list od Siostry i Rodziców Jara, jest do Was Stowarzyszeni i Darczyńcy:

Jelenia Góra, 23.09.2014

Podziękowania

Głęboko poruszeni nazwaniem studni w Afryce, imieniem Mojego Brata, Jarosława Mazura, pragniemy złożyć na ręce Romana „Wodza” Abramczuka, najszczersze podziękowania. Chcemy podziękować wszystkim Członkom Stowarzyszenia Źródła Życia dla Afryki, jak i wszystkim pozostałym, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do realizacji tego projektu.
Pozostajemy pod ogromnym wrażeniem Waszego gestu, ponieważ świadczy on o wyjątkowych i wrażliwych ludziach jakich Jarek spotkał na swej drodze. Świadczy też o tym, jak mocne więzi Was łączyły i jak ważny był dla Was Mój Brat.
Korzystając z okazji, pragniemy życzyć Wam sił i zdrowia, żeby każdy z Was mógł kontynuować wybraną drogę. Życzymy Wam, by chwile wątpliwości w sens działania, dotykały Was jak najrzadziej. Ponieważ jesteśmy świadomi, że wielu z Was to ludzie kochający wyzwania, ekstremalne wyprawy i przekraczanie granic, życzymy Wam, żebyście z każdej podróży zawsze mogli wrócić do domu.

Pozostając we wzruszeniu i ogromnej podzięce

Siostra i Rodzice Jarka

Poniżej zdjęcia przesłane z Kamerunu z uroczystości błogosławieństwa studni 25 stycznia 2014r. Z dopiskiem od naszego przyjaciel o. Krzysztofa: „Pamiętam o nim w modlitwach. Niech Pan Bóg mu wszystko wynagrodzi w niebie!”

„Człowiek jest wielki nie przez to co posiada, lecz przez to kim jest. Nie przez to co ma, lecz przez to czym dzieli się z innymi.” – Jan Paweł II
Tak Pani Tymosiu, ja też „wyobrażam sobie, że Jaro jest w dalekiej podróży. Wyobrażam sobie, że jest szczęśliwy…”
Roman „Wódz” Abramczuk

Previous Post
Next Post
Comments are closed.