18.12.2013

Minął już ponad miesiąc od pożegnania Jara w dniu 8 listopada na cmentarzu w Jeleniej Górze i od soboty 9 listopada kiedy to zapaliliśmy znicze nad brzegiem jeziora Attersee, a wianek nieśmiertelników popłynął nad głębinę, w której zaginął.

Od dnia informacji o tragicznym zdarzeniu wydarzyło się trochę  małych i mniejszych spraw związanych ze stowarzyszeniem, wracamy do codzienności, ale o tym może innym razem napiszę.

Taśmy pamięci z Jarem są co dzień w naszych głowach i na zawsze w nich pozostaną. Spoczywaj Jaro w pokoju.

Previous Post
Next Post
Comments are closed.